Komentarze, rozważania, opinie, porównania.
RSS
wtorek, 18 września 2012

Ofensywa mająca na celu ogłupienia przeciwnika (czyt. radomian) i przekonanie go że to co złe jest w istocie dobre trwa w najlepsze. Zespół medialny pod wezwaniem Posła Witkowskiego, zwany w internecie "grupą do spraw lansu i glansu" nie redukuje swej aktywności. Dziś usiłuje nas przekonać, że likwidacja Wojewódzkiego Inspektoratu Transportu Drogowego to w istocie rzeczy nic złego. Bo przecież jakaś tam placówka zamiast tego zostanie. W opinii innych ludzi obracających się w kręgach zbliżonych do PO nic złego nie stało się również dlatego, że zlikwidowano województwo radomskie a wraz z nim urząd wojewódzki. Przecież została jakaś tam placówka zamiejscowa nie? i na koniec pytanie za 100pkt: kto będzie tak dennie głupi by nabrać się na tę (kolejną już w ostatnim czasie) bujdę na resorach wysmażoną przez obywatelską platformę?

PS. Co z S12 Panie Pośle? Co z magistralą nr8? Co z pieniędzmi na lotnisko które miały znaleźć się w budżecie województwa rządzonego przez Pana partię (dokladnie 15mln) oraz różnych - jak Pan to ujął - "szufladkach"? Zgaduję, że wspomniana już lans-spec-grupa wymyśli jutro jakiś bajer(full). Może marsjanie ukradli dokumentację? Albo ... może lepiej dla Radomia by nie miał dróg, kolei i lotniska? Czekam z utęsknieniem na kolejny odcinek serialu ...

 

20:43, isoxazolidine
Link Komentarze (2) »
sobota, 08 września 2012

Po ostatniej, zmasowanej ofensywie radomskiego PiS przyszedł czas na kontratak PO. Wypadł wyjątkowo mizernie. Niestety, by wykonać solidne uderzenie trzeba mieć czym strzelać. A odpowiedniej amunicji Platformie po prostu brakuje. Bo co niby mają nam działacze PO powiedzieć przyciśnięci do muru pytaniami o ważkie obietnice? Próbują ratować twarz podpierając się południową obwodnicą (dla której dofinansowanie unijne zapewniono dawno temu, gdy jeszcze Donald Tusk nie był premierem; dodam, że w koszyku obietnic wyborczych PO jej akurat nie było). Nie sposób natomiast w relacjach z konferencji prasowych znaleźc odniesienia do obietnic o kluczowym dla Radomia i Regionu znaczniu: do obwodnicy w ciągu trasy ekspresowej S7 (która miała być finansowana z pierwszych oszczędności jakie się pojawią, ale jakoś nie została sfinansowana), do magistrali kolejowej nr8 (której budowa powinna już trwać w najlepsze, a póki co jesteśmy karmieni jedynie kolejnymi odsunięciami terminu rozpoczęcia prac), do lotniska (dla którego w różnych "szufladkach" budżetu państwa oraz w budżecie województwa mazowieckiego miały znaleźć się pieniądze), do drogi ekspresowej S12 ...

Ja rozumiem, że pewne słowa trudno przechodzą przez gardło. Pomogę, a Wy działacze PO (Pan Poseł Radosław Witkowski i cała reszta) zdobądźcie się na odrobinę cywilnej odwagi i tylko powtórzcie : "oszukaliśmy was". Powiedzcie przepraszamy, odetnijmy to grubą krechą, zapomnijmy o tym co było i wspólnie zastanówmy się co można dobrego w tej wyjątkowo niedobrej sytuacji dla Radomia zrobić. Inaczej ten festiwal ataków/kontrataków, oskarżeń, obietnic, pozorowanych działań i innego bezproduktywnego szumu będzie trwał. Radomiowi to nie jest potrzebne.

16:47, isoxazolidine
Link Komentarze (2) »

Zachęcam do poparcia inicjatywy ukierunkowanej na instalownie w remontowanych wagonach przewijaków dla niemowląt. Dostępna jest pod adresem:

http://www.facebook.com/chcemy.przewijakow.w.pociagach

W uzasadnieniu inicjatorzy akcji piszą:

Domagamy się od PKP Intercity, aby podczas modernizacji/napraw okresowych wagonów w toaletach były montowane przewijaki dla niemowląt. W modernizowanych wagonach pojawiają się różne nowości, udogodnienia - nowe szyby, automatyczne drzwi, nowe fotele, klimatyzacja, wagony są dostosowywane do potrzeb niepełnosprawnych, do potrzeb rowerzystów (wieszaki na rowery) ale do tej pory nikt nie pomyślał o b...
ardzo dużej grupie podróżnych - osobach jadących z małymi dziećmi! Jadąc w długą, a nawet krótką podróż rodzic ma spory kłopot gdy chce przewinąć dziecko - w WC może to zrobić tylko na WC (bywają brudne, a bynajmniej nie na tyle czyste aby położyć na nich małe dziecko, a poza tym wiąże się to z dużym stresem dla dziecka - dzieci płaczą, bo się boją) albo w przedziale - co też jest skomplikowane, gdyż jest uciążliwe dla współpodróżnych.

Przykładem rozwiązania mogą być szynobusy PR czy chociażby samoloty - przewijak w WC nie wymaga dużo miejsca (półka na ścianie, czy też nad toaletą), jej koszty w porównaniu do kosztu modernizacji jest minimalny a ułatwi życie dużej grupie podróżnych.
13:05, isoxazolidine
Link Dodaj komentarz »
piątek, 31 sierpnia 2012

Tak komentuje sprawę magistrali nr8 jeden z internautów w portalu społecznościowym FaceBook, podpisując fotkę, którą pozwalam sobie przedrukowac poniżej:

Cóż ... ja tez już przestałem wierzyć w obietnice speców z PLK, posłów typu Radosław Witkowski i innych czarodziejów z bagien ...

19:47, isoxazolidine
Link Dodaj komentarz »
niedziela, 26 sierpnia 2012

Żeby od razu było jasne. Uważam IPN za instytucję absolutnie niepotrzebną, stworzoną i funkcjonująca na polityczne zamówienie. Archiwa i pracę nad nimi należy oddać instytucjom akademickim, funkcjonującym poza sferą polityki. Ale dla mnie cenna i godna odnotowania w tej całej sprawie wydaje się jedna rzecz, która najwyraźniej przemnknęła bez echa. Znamiennym jest fakt, że władze miasta bardzo szybko i konkretnie zareagowały w sytuacji, kiedy pojawił się choćby cień sprowadzenia do miasta instytucji cenralnej. Wyczuwam istotny skok jakościowy w porównaniu z realizowanymi na poziomie sołtysa (przepraszam sołtysa) rządami gen Maricnkowskiego. Mam nadzieję, że to nie incydentalny wypadek, ale jakaś stale umacniająca się tendencja. Z drugiej strony casus IPN odsłania głębię realizowanej w naszym kraju ideologii Kalego. Bo oto na radomską propozycję szef IPN zareagowałw te słowa: "Trudno sobie wyobrazić możliwość przeprowadzki fachowych pracowników i chęć aż tak radykalnej zmiany własnego życia". Trafny komentarz do tej wypowiedzi zamieścił internauta 'pitagor' na forum 'Gazety Wyborczej': Szkoda, że tego samego nie wyobrażali sobie prezesi PKO, TP SA czy urzędu skarbowego, gdy przenosili radomskie oddziały do W-wy i zmuszali mieszkańców naszego miasta do codziennych dojazdów do pracy.

20:39, isoxazolidine
Link Dodaj komentarz »
czwartek, 09 sierpnia 2012

Dziś J.M. Rektor Politechniki Radomskiej (a od jesieni Uniwersytetu) zwrócił się do członków społeczności akademickiej uczelni oraz jej absolwentów o datki na uniwersytecki sztandar. Uważam, że byłby to naprawde piękny gest, gdyby sztandar taki właśnie w taki sposób zmaterializował się. Ja sam, jak absolwent uczelni, chętnie się dołożę. Czekam na publiczne ogłoszenie numeru konta, na które można wpłacać pieniądze (!)

20:22, isoxazolidine
Link Dodaj komentarz »
niedziela, 05 sierpnia 2012

Powoli zaczyna drażnić mnie powielane tu i ówdzie przed media marudzenie odn. nowej strategii promocji Radomia. Zazwyczaj przywołuje się głosy spontanicznie napotkanych radomian, którzy twierdzą, że nowe hasło („Radom siła w precyzji”) z niczym konkretnym im się nie kojarzy. Zamiast tego sugeruje się m.in. (1) nawiązać do herbu z wieżami, (2) nawiązać do starych kościołów w Radomiu, (3) nawiązać do skansenu wsi radomskiej, (4) postawić na sport.

Przeanalizujmy te teoryjki na chłodno. Zacznijmy od samego hasła. Czy ktoś z jego twórców uważa, że oddaje ono stan obecny? Nie. Wręcz przeciwnie – cały czas konsekwentnie mówi się, że nawiązuje ono o długofalowego pomysłu rozwijania radomskiej gospodarki. A dlaczego do pomysłu na przyszłość a nie teraźniejszości? Ha! Bo sami radomianie w toku prac prowadzonych nad marką nie umieli wskazać jednoznacznie kojarzącego się z Radomiem symbolu, który mógłby być motorem jego rozwoju. Nie umiały tego zrobić też społeczności pozaradomskie. Stąd trafna diagnoza twórców strategii marki: „Radom to biała, niezapisana kartka, którą trzeba dopiero wypełnić treścią”. I w konsekwencji, szyld oddający cel do którego dążymy.

Skoro jedna spraw jest już chyba jasna przejdźmy do przywołanych „pomysłów”.

[1] Ile miast w Radomiu ma herb z wieżami? Pytanie za 1000 punktów. I jaki przekaz ma to dać? „Radom – siła w nijakości”? Bo nawiązanie do powszechnie stosowanego symbolu jakoś w mojej ocenie nie da nam żadnego waloru promocyjnego.

[2] Co konkretnie dałoby nam takie postawienie sprawy? Radom ma stać się głównym klerykowem i pobić na głowę Toruń? „Radom – siła w zacofaniu „ albo „Radom – siła w kato-ortodoksach” – to byłyby chyba adekwatne na tą okazję hasła. Sorki - ja za takie bagno dziękuję.

[3] Nie neguję wartości skansenu. Ba! W mojej opinii jest to jedna z najlepszych jeśli nie najlepsza placówka kultury w regionie radomskim. Ale jakie korzyści promocyjne przekładające się na rozwój Radomia będzie mieć uznanie za wiodący motyw promocji skansenu wsi? „Radom – wszyscy jesteśmy wieśniakami”. To tak mniej więcej by zabrzmiało …

[4] No i sport. Nie neguję tezy, że posiadanie zespołów w wysokich klasach rozgrywek ma swój aspekt promocyjny. Ale sprowadzenie promocji miasta do sponsorowania sportu zawodowego to kompletna pomyłka. Ile dużych polskich miast ma drużyny w wysokich klasach rozgrywek? I to w ilościach, o których my będziemy mogli latami jeszcze tylko marzyć? Jakoś żadne z tych miast nie zdecydowało się oprzeć strategii promocji na sporcie. Sport jest obiektem zainteresować władz, ale jako de facto nośnik informacji wynikających z istniejących strategii promocji, i to nie pierwszo ale w najlepszym razie trzecio/czwartoplanowy. Dlaczego? Nie trzeba być specjalnie wielkim myślicielem, żeby na to wpaść. Każdy (no może poza zaślepionymi swoją pasją kibolami) ma pełną tego świadomość.

 Nie twierdzę, że obecna strategia promocji jest idealna. Ale póki co najlepsza z tego co kiedykolwiek w ciągu ostatnich 22 lat w Radomiu wypracowano. I póki co wyjątkowo konsekwentnie wdrażana. Ta praca da efekt, ale dajmy szansę „sile w precyzji”. Marketing terytorialny to nie są działanie obliczone na efekty pojawiające się w perspektywie miesięcy. To działania, których skutki kiełkują po latach, czasem kilku, czasem kilkunastu. Ale ja nie mam wątpliwości – jeśli tylko jakiś pomylony „geniusz” nie zniszczy ogromu pracy jaki włożono ostatnio w strategię promocji – efekty będą.

Radom siła w pracyzji (z mat urzędu miasta Radomia)

14:23, isoxazolidine
Link Komentarze (3) »
wtorek, 31 lipca 2012

Zachęcam do "zalajkowania" strony nowej inicjatywy na FaceBooku. Nosi tytuł "Kolej na Radom !".

Jakie jest przesłanie serwisu?
Chcemy lobbowac na rzecz przebudowy infrastruktry kolejowej obsługujące Ziemię Radomską. Chcemy rzetelnie informować społeczeństwo o sprawach dotykających radomskiej kolei. Jesteśmy społecznością ludzi, którym nie jest obojętny stan infrastrktury kolejowej Ziemi Radomskiej."

Stronkę można znaleźc pod linkiem http://www.facebook.com/kolejnaradom

widok strony "kolej na radom !" na platformie FB

07:09, isoxazolidine
Link Dodaj komentarz »
piątek, 27 lipca 2012

Wprawdzie póki co "przymiotnikowy" a nie klasyczny, ale głęboko wierzę, że i takowy w końcu powstanie. Gratuluję radomskiemu środowisku naukowemu determinacji (!). Mam nadzieję, że ta przemiana będzie zachętą do bardziej wytężonej pracy, owocującej poprawą bazy naukowej, nowymi grantami i wzrostem publikacji indeksowanych na tzw liście filadelfijskiej.

Rektorat Politechniki ... a właświcie to już Uniwersytetu (fot. www.pr.radom.pl)

12:35, isoxazolidine
Link Dodaj komentarz »
środa, 25 lipca 2012

Dziwi mnie w najwyższym stopniu lament, jaki powszechnie rozlega się w Warszawie w związku z odrzuceniem propozycji zmian w sposobie naliczania tzw "janosikowego". Padają słowa o "nienawiści do Warzawy etc". Ja nic takiego nie widzę. Widzę czysty, bardzo praktyczny rachunek. W gruncie rzeczy inicjatywa ta skazana była z góry na niepowodzenie. Z jednej prostej przyczyny.

Idea zmian była nastepująca: zmniejszcie kwotę "janosikowego" bo województwo obok zamożnej Warszawy to przecież także Ziemia Radomska i inne obszary wymagające interwencji. Ale z drugiej strony nikt nie pokusił się o zapis, z którego wynikałoby, że różnica między obecnym a docelowym (pomniejszonym) poziomem "janosikowego", ta która pozostałaby ostatecznie w województwie, w całości trafi do gmin i powiatów z obszarów charakteryzujących się wysokim bezrobociem. Ba! Warszawiacy nie ukrywali, że jeśli "janosikowe" będzie zmniejszone, to stolica będzie mogła sobie pozwolić na nowe inwestycje.

Nic zatem zaskakującego, że Posłowie tego projektu nie kupili. Musieliby mieć naprawdę nierówno pod sufitem.

14:52, isoxazolidine
Link Dodaj komentarz »
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 28
statystyka