Komentarze, rozważania, opinie, porównania.
RSS
poniedziałek, 07 listopada 2011

W roku 1999 przeprowadzono w Polsce reformę podziału terytorialnego. Radom jest obok Częstochowy największym ośrodkiem, który został wówczas pozbawiony statusu miasta wojewódzkiego. Zapowiedzi autorów reformy, iż rozwój ośrodków tracących dotychczasowe funkcje będzie wspierany w polityce regionalnej państwa, okazały się mrzonką. W odróżnieniu
od obecnych miast wojewódzkich Radom nie ma możliwości kształtowania infrastruktury
o charakterze metropolitalnym, wobec czego jego znaczenie jako ośrodka regionalnego wciąż się zmniejsza. Upadek radomskiego przemysłu nie został zrównoważony przez rozwój sektora usług. Dotkliwym tego skutkiem jest stopa bezrobocia wyróżniająca Radom w skali całej Unii Europejskiej.

Sprawa niedowartościowania Radomia w podziale terytorialnym państwa i w krajowych dokumentach planistycznych jest wciąż obecna w dyskusji na forum publicznym. Jawi się jako kluczowe zagadnienie, kiedy mowa o perspektywie przełamania kryzysu, który od dwóch dekad trapi region radomski. Niezależnie od chwilowych możliwości zmiany niekorzystnej sytuacji powinniśmy dążyć – jako radomianie – do zwiększania świadomości społecznej w powyższej kwestii. W szczególności ważne wydaje się uzgodnienie wspólnych postulatów wśród parlamentarzystów, władz samorządowych oraz środowiska naukowego.

Wychodząc naprzeciw tej potrzebie Oddział Radomski Polskiego Towarzystwa Geograficznego
we współpracy z Ośrodkiem Kultury i Sztuki „Resursa Obywatelska” pragnie zaprosić Państwa
na debatę publiczną pod hasłem:

Radom miastem wojewódzkim? Podział mazowieckiego? Region kielecko-radomski?

W pierwszej części spotkania przewidziane są krótkie wystąpienia przedstawicieli nauki:

  • dr Ewa Markowska-Bzducha: Kielce i Radom – porównanie konkurencyjności miast
  • prof. dr hab. Witold Rakowski: Społeczeństwo Radomia – atut czy bariera dla rozwoju regionu?
  • dr hab. Piotr Tusiński: Jak przywrócić Radomiowi rangę ośrodka regionalnego?
  • dr Łukasz Zaborowski: Radom w podziale terytorialnym – analiza przestrzenna

Drugą część spotkania stanowić będzie otwarta dyskusja z udziałem publiczności.

Spotkanie odbędzie się w Resursie Obywatelskiej w poniedziałek 14 listopada o godzinie 17:00

Radom. Gmach Komisji Wojewodztwa Sandomierskiego i Rzadu Gubernialnego Radomskiego, lata 20. XIX w.

06:15, isoxazolidine
Link Komentarze (2) »
sobota, 29 października 2011

Mam nadzieję, że zapowiadana przebudowa fontann wreszcie ruszy. W mojej opinii rokrocznie powinniśmy inwestować konketne kwoty w poprawę atrakcyjności śródmieścia Radomia. I nie mam tu na myśli asaltowania ulic. Lista miejsc, którymi należy się zająć jest długa. Staranne zajęcie się tymi miejscami daje możliwośc stworzenia przestrzeni przyjaznej człowiekowi, kreującej tetnące życiem centrum z prawdziwego zdarzenia. W mojej opinii przebudowa placu z fontannami to jeden z kroków we właściwym kierunku.

Przyznaję, że drażnią mnie pojawiające się tu i ówdzie głosy: "budujmy lepiej drogi". Dobrze, budujmy! Nigdy nie byłem i nie jestem przeciwnikiem modernizowania infrastruktury komunikacyjnej miasta szczególnie, że jej stan nadal mocno odbiega od tego, co być powinno. Przebudowa dróg nie może być jednak jedynym liczącym się punktem miejskiego budżetu. Budżet ten powinien równoważyć nakłady na różne sfery życia: instytucje kultury i sztuki, edukację, środowisko, służbę zdrowia etc. W ostatnim czasie wahadło wydatków i tak za bardzo wychyliło się w kierunku zmasowanego i nie zawsze przemyślanego drogownictwa. Przywołam tu choćby przypadek ul. Mieszka I, która na ten moment jest nam potrzebna równie bardzo co dziura w wiadukcie nad aleją Grzecznarowskiego. Niestety radosne drogownictwo rozwineło się kosztem miastotwórczych przedsięwzięć mogących popchnąć Radom naprzód jak park technologiczny czy filharmonia. Czas powiedzieć dość i zacząć rozumniej wydawać pieniądze.

09:26, isoxazolidine
Link Dodaj komentarz »
niedziela, 16 października 2011

Przyrastające w tempie potęgowym grono wesołków, którzy próbują wykpić pomysł budowy w Radomiu toru wyścigowego przestaje być śmieszne. Zaczyna być żałosne.

Papierkiem lakmusowym dla poziomu owych wesołków jest tu przypadek Radnego Wędzonki. Rzecze on, że tor taki jest niepotrzebny bo ... podobny powstaje we Wrocławiu (czyt. Radom24: 'Tor F1 w Radomskiem, nie w Radomiu'). Idą tym torem powinniśmy pozbyć się wyższych uczelni bo takowe są w Warszawie i Kielcach. Należałoby zamknąć kryte pływalnie bo przecież można jechać do Kozienic. Podsunę Panu Radnemu jeszcze jeden pomysł oscylujący dokładnie na jego poziomie: zlikwidujmy dworzec PKP, bo przecież stacja kolejowa jest w Lesiowie, a kolejne w Rożkach i Wolanowie.

Tak. Tak oto prezentuje się recepta na Radom osób, którzy próbują wykpić pomysł Pana Ryfińskiego. To ci sami, którzy niedawno piali z zachwytu, bo ktoś tam dał Radomiowi parę baniek na salkę sportową przy budowlance. Nic, że inne miasta pieniądze na rozwój liczą już nie w dziesiątkach milionów, nawet nie w setkach ale w miliardach złotych (tak !). Radom w ciasnych umysłach tych ludzi jest tak zapchloną prowincją, że nie zasługuje na nic. Proponuję zimny okład na głowę. Najlepiej zakrapiany ciekłym helem.

Ja kpił z pomysłu nie będę. Nie wiem czy coś z tego wyjdzie czy nie. Nie implikuję sobie roli wróżbity. Natomiast zawsze szanowałem i szanuję tych, którzy w zalewie mizerii i minimalizmu mieli odwage mić śmiałe wizje. Czasem nieco postrzelone. Czasem kompletnie wariackie. Ale co tam. Niektóre tylko zmaterializowały się, ale to dzięki min mamy dziś Radomskie Towarzystwo Naukowe, Politechnikę, mamy pokazy AirShow, Wojewódzki Inspektorat Transportu Drogowego, mieliśmy przed wojną potężny ośrodek przemysłowy itd itd itd. Ja kpił z pomysłu nie będę. Ja trzymam kciuki.

21:20, isoxazolidine
Link Dodaj komentarz »
piątek, 07 października 2011

Za moment wybory. Do czego namawiam? Iść i głosować! To najważniejsze. Nie pozwólmy, by inni za nas zadecydowali o tym, kto będzie reprezentował Radom i Ziemię Radomską w parlamencie.

A moje prywatne zdanie ... cóż ... Jedyne czego jestem w tej chwili pewien, to tego, że w Senacie powinien bezwzględnie znaleźć się Andrzej Łuczycki. Z potencjalnych Posłów ... trzymam kciuki za Martę Ratuszyńską. Powiew świeżości, niekonwencjonalizm ... szansa na odmianę. A jak będzie przekonamy się już niebawem.

21:43, isoxazolidine
Link Dodaj komentarz »
niedziela, 18 września 2011

Przewodniczący Rady Miasta Radomia rzucił dziś pomysł, by w przyszłości zakazać umieszczania reklam wyboczych na słupach oświetleniowych. Popieram! Podpisuję się pod tym pomysłem wszystkimi czterama kończynami. Bokami wychodzi mi już oglądanie śmietnika, w jaki zamienia się Radom przy okazji każdej kampanii wyboczej. Mam nadzieję, że Radni wykażą się rozsądkiem i poprą ten sensowny pomysł.

19:06, isoxazolidine
Link Dodaj komentarz »
sobota, 17 września 2011

Od dłuższego czasu słyszymy tu i tam, że do uruchomienia lotniczej działalności na Sadkowie niezbędne jest wejście zewnętrznego inwestora. Padają przy tym różne, najczęściej z księzyca brane kwoty 150, 200, 300 a czasem i więcej milionów. Zastanawiam się komu i do czego ma służyć ta bujda na resorach? Czy osoby wypowiadające się na temat lotniska mają o sprawie aż tak mikre pojęcie, czy też chodzi o coś innego? Np. o budowanie swoistego "d(...)chronu" na okoliczność, gdyby jednak Sadków nie wypalił? "Chcieliśmy dobrze ale inwestor się nie pokazał" ... Tak to będzie brzmiało?

Tymczasem nie jest tajemnicą, że do zakończenia I etapu prac na lotnisku wystarczy kilkadziesiąt mln. Swego czasu podano nawet szczegółowe wyliczenia niezbędnych inwestycji: terminal pasażerski (17mln pln), strażnica i budynki służb ratowniczych (14,3mln pln), wieża kontroli ruchu (4,7mln pln) i modernizacja dróg kołowania (18mln pln). I można latać z zupełnie przyzwoitym skutkiem. 20 mln operator już ma. Brakująca kwota leży jak bajbardziej w możliwościach finansowych miasta Radomia, nawet przy obecnym, dośc wysokim zadłużeniu. Szczególnie, że nie chodzi o jakąś tam drugorzędną inwestycyjkę, ale i priorytetowe dla miasta i Regionu przedsięwięcie.

14:21, isoxazolidine
Link Dodaj komentarz »
czwartek, 01 września 2011

Zaczyna się. Festiwal przedwyboczych obietnic. Ktoś pamięta co obiecano nam poprzednio? Była obiecana droga S7, była obiecana szybka kolej do Warszawy i szereg innych sporych inwestycji. Miała być naprawa państwa i zmiany w niesprawiedliwej polityce regionalnej. Co nastapiło po wyborach? Na S7 nie ma pieniędzy, choć są na drogi, na których notuje się mniejsze natężenie ruchu. Magistrali kolejowej nr8 nie ma. Zmiana w polityce regionalnej ... jest (!). Ale na gorsze. Rząd przyjął dokumenty strategiczne które nie tylko nie niwelują istniejących dysproporcji ale będa stymulować ich pogłębianie. Radom - w tych zamierzeniach - skazany jest na degradację na samo dno. Brawo!

Teraz znowu obietnicę płyną szerokim strumieniem. Mają być placówki specjalistycznego leczenia na Józefowie i w RSS. Modernizacja linii kolejowych ma przyspieszyć. Będzie jednak S7. Oczywiście ... po wyborach i pewnie pod warunkiem, że wybierzemy jedyną słuszną opcję. Dziś przeczytałem, że powstanie wielka hala sportowa. Jutro pewnie ktoś obieca nam kosmodrom. Pozostaje pytanie: co stało na przeszkodzie, by te piekne plany zrealizować w kończącej się właśnie czterolatce? Nic. Jednak nikt nie kiwnął palcem w strategicznych sprawach miasta i regionu. Jak mam zatem wierzyć, że nagle nastąpi odmiana, i nagle ten i ów zacznie dotrzymywać obietnic? Musiałbym być chyba mocno stuknięty by pójśc na ten numer.

Nie wierzę w ten festiwal. Nie wierzę w anie jedno zdanie, które pada z ust ludzi, którzy raz już nie dotrzymali słowa.

22:14, isoxazolidine
Link Komentarze (1) »
poniedziałek, 29 sierpnia 2011

W 1978r Proboszcz Parafii św.Jana w Radomiu, działając z upoważnienia Biskupa Piotra Gołębiewskiego przekazał na ręce Wojewody Radomskiego zobowiązanie przekazania na rzecz miasta za symboliczną odpłatnością tzw. 'Domu Wielkiego' - nawiększej zachowanej pozostałości radomskiego Zamku Królewskiego. W zamian uzgodniono przekazanie na rzecz Kościoła budynku Kościoła św.Wacława.

Kościół św.Wacława przekazano stronie kościelnej jeszcze w 1978r. Zamek Królewski przekazany miastu nie został. Do dziś pozostaje pod administracją kościelną. Komentując tej status quo przedstawiciel strony kościelnej, Ks. Sławomir Fundowicz powiedział: "(...) przekazanie w ogóle nie wchodzi w grę (...)" ('Radom24, 2011-05-23). Na portalu społecznościowym FaceBook zawiązała się grupa, która nie zgadza się z takim postawieniem sprawy. Zachęcam do przyłączenia się - Razem odzyskamy dla Radomia Zamek Królewski (!)

Strona dostepna jest pod tym linkiem

21:40, isoxazolidine
Link Dodaj komentarz »
czwartek, 11 sierpnia 2011

Daleki jestem od politycznych sympatii do PiS. Ale po wnikliwej analizie sytuacji muszę zakomunikować uczciwie: informacja przekazana przez polityków tej formacji na niedawnej konferencji prasowej (podczas której przedstawiono nasz region jako białą plamę na inwestycyjnej mapie kraju wg PO) to była czysta rafinowana prawda. Przypomnijmy:

Dziś politycy rządzącej koalicji próbują odpierać zarzuty. W artykule na łamach 'Gazety Wyborczej' czytamy m.in "Budowany stadion lekkoatletyczny dostał dofinansowanie w wysokości 10 mln zł., a hala przy budowlance - 2 mln zł." (GWR: 'Platforma odpowiada PiS: w Radomiu nie jest tak źle '). Jak żałosna to gadanina najlepiej pokazują poniższe ilustracje. Są to skany mapy PO opublikowanej w interecie, a dokładniej jej fragmentu w okolicach Kielc. Porównania nakładów na inwestycje niech każdy dokona sam. Ja tylko powiem: Panie Pośle Witkowski - kończ Pan, wstydu oszczędź ...

 

14:54, isoxazolidine
Link Komentarze (5) »
poniedziałek, 08 sierpnia 2011

Rozkręca się walka o tzw. "janosikowe". A właściwie o jego likwidację lub zmianę formuły. Niezorientowanym przypomnę, że chodzi o pewnego rodzaju "haracz", który bogatsze województwa płacą na rzecz biedniejszych. Z punktu widzenia interesów Radomia idea wydaje się zatem słuszna: więcej pieni9ędzy w budzecie, więcej pieniędzy dla Radomia. Och jakie to cudne! Nic jednak bardziej mylnego. Z jednej strony w br poziom inwestycji województwa był i tak żenująco niski jak w latach ubiegłych, kiedy janosikowe w województwie mazowieckim było znikomo małe. Z drugiej strony, Warszawa nie ukrywa swych intencji: jeśli janosikowe będzie ograniczone, województwo przeznaczy te pieniądze na inwestycje w stolicy (czyt. GWR 'Idą na wojnę z janosikowym'). Reszta niech spada banany prostować.

Czy jest się zatem o co bić? Czy włączanie się Radomia w tą batalię ma jakikolwiek sens? Nie ma. Ktoś mógłby rzec, że to postawa psa ogrodnika. Otóż nie. Przypomnijmy sobie wiosenne walki o program budowy dróg. Radom mocno, w oficjalnych pismach i spontanicznych akcjach w internecie poparł starania stolicy. A czy z Warszawy popłynęło choć jedno, symboliczne stanowisko wspierające nasze starania w sprawie 'radomskich fragmentów' dróg ekspresowych S12 i S7? Nie. Warszawa nie zamierza kiwnąc palcem w naszej sprawie. My zaś nie powinniśmy wspierać ich działań, z naszego punktu widzenia bezsensownych.

Z całej tej historii płynie jeden morał: redystrybucja środków publicznych przeznaczonych na praktyczną realizację polityki regionalnej jest fatalna. Ma to swoje źródło m.in w źle skrojonym podziale administracyjnym kraju. przybywa kolejny powód, by ten podział zmienić. Im szybciej tym lepiej. Dla dobra kraju.

22:25, isoxazolidine
Link Dodaj komentarz »
| < Lipiec 2018 > |
Pn Wt Śr Cz Pt So N
            1
2 3 4 5 6 7 8
9 10 11 12 13 14 15
16 17 18 19 20 21 22
23 24 25 26 27 28 29
30 31          
statystyka